O nas – wczoraj i dziś

*   *   *

– HISTORIA OPACTWA  –  WSPÓLNOTA  –  FORMACJA   –  PLAN DNIA  –  OBLACI  –
–  RODZINA BENEDYKTYŃSKA  –

 

*   *   *

HISTORIA OPACTWA W SIERPCU

1624 – 1892

Sierpeckie opactwo mniszek benedyktynek to miejsce o prawie czterechsetletniej historii nieodłącznie związanej z dziejami miasta. Sprowadzone w 1624 roku z Chełmna, z inicjatywy Zofii Potulickiej – właścicielki części Sierpca, mniszki reguły świętego Benedykta, stworzyły centrum stałej modlitwy i kontemplacji przy istniejącym od końca XV wieku ośrodku kultu maryjnego w sierpeckim kościele Panny Marii. Po osadzeniu przy nim sióstr benedyktynek, kult Madonny Sierpeckiej nabrał nowych wymiarów i czasy „benedyktyńskie” w kościele na wzgórzu Loret w Sierpcu uznaje się za okres największego rozkwitu tego miejsca pielgrzymkowego. Mniszki benedyktynki w ciągu prawie 270 lat z wielką gorliwością pielęgnowały kult Matki Bożej, roztaczały opiekę nad pątnikami przybywającymi do Sierpca, a także zapisały wyjątkowo piękne karty historii na polu oświaty sierpeckiej – prowadziły bowiem znaną w okolicy szkołę żeńską.

Ukaz kasacyjny cara Aleksandra II z dnia 8 listopada 1864 roku, zdezorganizował życie klasztorne w opactwie sierpeckim – przeznaczając do likwidacji prowadzoną przez siostry szkołę, zamykając nowicjat. Opactwo zlikwidowano formalnie w połowie 1892 roku, a siedem pozostałych sierpeckich mniszek za zgodą płockiej władzy diecezjalnej przeniesiono do klasztoru benedyktynek w Łomży.

1892 – 1945

W opuszczonym przez siostry klasztorze urządzono koszary dla wojska, a w czasie I wojny światowej po wejściu Niemców więzienie, które funkcjonowało nieprzerwanie do roku 1945. (Więcej informacji).

Po 1947 roku

DRZEWO ŚCIĘTE NA NOWO WYRASTA

„Drzewo ma jeszcze nadzieję,
bo ścięte na nowo wyrasta,
świeży pęd nie obumrze”.

/Księga Hioba 14,7/

W dniu 3 maja 1947 roku siostry benedyktynki, które po wkroczeniu władzy radzieckiej na Białoruś, musiały opuścić swój dom w Nieświeżu, przybyły do Polski i zamieszkały w Sierpcu. Siostry objęły na nowo Opactwo, które pod koniec XIX wieku zostało odebrane wspólnocie benedyktyńskiej ukazem kasacyjnym władz carskich.

Historia klasztorów – nieświeskiego i sierpeckiego – splata się ze sobą, ukazując niezbadane drogi Opatrzności Bożej. Kolebką obu domów zakonnych było Chełmno, gdzie na przełomie XVI i XVII wieku dokonała się potężna reforma żeńskiej gałęzi życia benedyktyńskiego. Reforma przeprowadzona przez Służebnicę Bożą m. Magdalenę Mortęską ((ur. ok. 1554 zm. 15 lutego 1631), stała się zaczynem powstania wielu nowych klasztorów w całej Polsce, m.in. także w Nieświeżu (1591) i Sierpca (1624). Kilka wieków kwitło w tych Opactwach życie monastyczne, aż do kasaty klasztorów przez władze carskie: Nieśwież zamknięto w 1877 roku, a Sierpc w roku 1891. Po odzyskaniu niepodległości Polski, w roku 1920 do Nieświeża przyszła wspólnota sióstr benedyktynek z Opactwa w Staniątkach i w jego mury znów powróciło życie benedyktyńskie. Niestety na skutek wydarzeń II wojny światowej siostry ponownie musiały opuścić dom w Nieświeżu i trafiły do Sierpca, gdzie oddano im zamieniony wcześniej na więzienie, a obecnie zrujnowany klasztor. Siostry zamieszkały na terenie Opactwa i podjęły się zadania jego odbudowy.

Patrząc na koleje losów klasztorów nieświeskiego i sierpeckiego, można przytoczyć słowa, które wiele wieków wcześniej umieszczono nad wejściem do Opactwa benedyktyńskiego na Monte Casino: „Drzewo ma jeszcze nadzieję, bo ścięte na nowo wyrasta, świeży pęd nie obumrze”/Księga Hioba 14,7/.

Tak jest naprawdę i świadcząc o tym wieki, że istnieje w duchowości benedyktyńskiej potężne ziarno życia, którego nie są w stanie zniszczyć żadne przeciwności losu. Wciąż i wciąż na gruzach ludzkich klęsk i niepowodzeń wyrasta nowe życie.

+ + +

Pamięci sióstr z klasztoru św. Eufemii w Nieświeżu na Białorusi,
które po II wojnie światowej przybyły do Polski.

„Ordo Divini Officii…” (druk: Beuron 1938), zawiera spisy mniszek klasztorów kongregacji. Spis nieświeski jest na s. 74-75. Są tam: Ildefonsa Jaroń ksieni, Blanka Czerniawska przeorysza; profeski chórowe wieczyste: Scholastyka Świtalska, Gertruda Strauss (zm. 1943), Romana Dawidowska, Bogumiła Zembrzycka, Mechtylda Lewandowska, Ludgarda Skruńdź; profeski chórowe czasowe: Irmengarda Zgorzelska, Eufemia Suska, Bernarda Hebert, Benedykta Stalińska, Ernesta Kołłątaj; nowicjuszka chórowa: Leonia Lewartowska; konwerski profeski wieczyste: Józefa Godycka Ćwirko, Leonarda Szepetko, Walburga Reguła, Hildegarda Zagórska, Romualda Miłaszewska, Bonifacja Wąsik; konwerski profeski czasowe: Melita Hamernik, Kazimiera Borzym; konwerska nowicjuszka Majola Rotkiewicz; oblatki „ostiariae”: Felicyta Paszkiewicz, Benigna Juchniewicz, Wojciecha Matuszczak; oblatki „rotariae”: Antonia Zaorbreit (chórowa), Odonia Izajewicz (zm. 1939), Hugonia Karwowska.

W listopadzie 1945 roku siostry musiały opuścić klasztor w Nieświeżu i rozpoczął się dla nich kilkuletni okres powojennej tułaczki. Historia życia każdej z sióstr to osobna księga, zapisana doświadczeniem trudów i radości, walk i zwycięstw, którymi naznaczona była ich codzienność (…).

Można sobie jedynie wyobrazić jak trudno było wspólnocie kilkudziesięciu mniszek, które znalazły się bez dachu nad głową, na obcej ziemi i w obcym środowisku. Niepewność jutra, brak podstawowych środków do życia i zagrożenia wynikające z powojennego chaosu nie były jednak w stanie zgasić w siostrach ufności w działanie łaski Bożej. Szły tam, dokąd prowadziły ich drogi Opatrzności (…).

Początkowo zatrzymały się w Łazach, w majątku benedyktynek staniąteckich. W 1946 roku część sióstr z Ksienią Ildefonsą Jaroń wyjechała do Świdnicy, a w roku 1947 już na stałe przeniosły się do Sierpca, gdzie oddano im zrujnowany pobenedyktyński klasztor. Pozostałe mniszki wraz z przeoryszą Benedyktą Stalińską zatrzymały się najpierw na krótko w Bystrzycy a następnie przeniosły się do Ząbkowic Śląskich. W 1950 dołączyły do wspólnoty w Sierpcu i wszystkie siostry nieświeskie zamieszkały razem. W 1957 roku osiem sióstr z przeoryszą Benedyktą Stalińską podjęło nowe wyzwanie, wyjechały do Drohiczyna i osiedliły się w pobenedyktyńskim klasztorze, aby tam – podobnie jak siostry w Sierpcu – podnieść klasztor z ruin i odnowić życie zakonne.

Siostry w tych trudnych czasach nie tylko porządkowały wewnętrzne życie wspólnoty i podnosiły z ruin przekazane im klasztory, ale podejmowały – na miarę swoich możliwości – pracę społeczną. Otwarły sierociniec i dom dziecka w Świdnicy, a potem w Sierpcu; założyły 3-letnie Liceum Krawieckie w Ząbkowicach. Niestety władze komunistyczne odebrały siostrom prawo prowadzenia tych placówek.

Wszystkie trudy i przeciwności zewnętrzne nie zmieniły jednak stopnia zaangażowania sióstr w życie lokalnego środowiska. Pracowały jako zakrystianki, prowadziły przy klasztorze katechezę dla dzieci i młodzieży. Uczyły pracy i modlitwy. Będąc same ubogie, wspomagały uboższych od siebie.

Zmęczone pracą, wyniszczone trudami i chorobą odchodziły cicho do wieczności. Odchodziły otoczone troską i modlitwą nowego pokolenia mniszek, którym utorowały drogę i dały przykład życia oddanego Bogu.

Siostry, które przyszły z klasztoru św. Eufemii z Nieświeża do Polski spoczywają na kilku cmentarzach, bo w różnych stronach Polski powołał je Pan do wieczności. Siostry, które przyszły do Sierpca i w nim pozostały spoczywają w dwóch miejscach: 7 sióstr spoczywa w podziemiach kościoła parafialnego p/w Wniebowzięcia NMP, a 7 na cmentarzu parafialnym, gdzie jest kwatera grobów sióstr.

W Sierpcu zmarły:

  1. Ildefonsa Jaroń, KSIENI, zm. 1950 w Sierpcu.
  2. Walburga Reguła, zm. 1957 w Sierpcu.
  3. Scholastyka Świtalska, zm. 1963 w Sierpcu.
  4. Bogumiła Zembrzycka, PRZEORYSZA, zm. 1965 w Sierpcu.
  5. Hildegarda Zagórska, zm. 1970 w Sierpcu.
  6. Hugonia Karwowska, zm. 1972 w Sierpcu.
  7. Romualda Miłaszewska, zm. 1975 w Sierpcu.
  8. Mechtylda Lewandowska, zm. 1979 w Sierpcu.
  9. Benigna Juchniewicz, zm. 1982 w Sierpcu.
  10. Leonarda Szepetko, zm. 1984 w Sierpcu.
  11. Wojciecha Matuszczak, zm. 1985 w Sierpcu.
  12. Majola Rotkiewicz, zm. 1989 w Sierpcu.
  13. Bonifacja Wąsik, zm. 1994 w Sierpcu.
  14. Józefa Godycka Ćwirko, zm. 1995 w Sierpcu.

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie,
a światłość wiekuista niechaj im świeci.
Niech odpoczywają w pokoju wiecznym.
Amen

Modlimy się o pokój wieczny dla naszych sióstr, wierząc jednocześnie, że one TAM, gdzie wszystkie sprawy tego świata widzi się z zupełnie z innej perspektywy – perspektywy wieczności – wspomagają nas swoim mądrym wstawiennictwem. Prowadzą nadal, razem z nami, rozpoczęte przed 70 laty dobre dzieło.

*   *   *

WSPÓLNOTA

Obecnie nasza wspólnota Opactwa Mniszek Benedyktynek w Sierpcu liczy 7 sióstr:
6 sióstr po profesji wieczystej i 1 siostra po profesji czasowej.

We wrześniu 2016 roku dołączyły do wspólnoty 3 siostry z Opactwa w Żarnowcu, aby tutaj  modlić się i pracować, aby pomóc w staraniach o nasz dom. Wyższą przełożoną dla Opactwa w Sierpcu i Opactwa w Żarnowcu jest obecnie matka ksieni Faustyna Foryś OSB, a przełożoną domową dla naszej sierpeckiej wspólnoty jest matka Miriam Pałasz OSB.

Życie naszej wspólnoty to codzienny rytm harmonijnie splatającej się modlitwy i pracy.

Modlitwa

Wspólnie gromadzimy się w kaplicy na modlitwie siedem razy dziennie: na jutrzni, rozmyślaniu (indywidualnym), Mszy św., godzinie południowej, nieszporach, godzinie czytań i komplecie. Wspólnie odmawiamy też różaniec i koronkę do Miłosierdzia Bożego. Lectio divina – boże czytanie – odprawiamy prywatnie. Podobnie także prywatnie każda z sióstr przeznacza czas na indywidualną modlitwę i medytację. Raz w tygodniu mamy wspólnotową Adorację Najświętszego Sakramentu. Raz w miesiącu wspólnotowy dzień skupienia. A także raz w miesiącu indywidualny dzień skupienia, nazywany przez nas „pustynią”.

Praca

Nasza codzienna praca podobna jest do pracy jaką wykonują członkowie każdej wspólnoty rodzinnej: praca w kuchni, sprzątanie, pranie, troska o administrację i finanse domu. Mamy duży ogród, który wymaga pielęgnacji. Uprawiamy warzywa na własne potrzeby. Hodujemy też kury i króliki. Od 25 lat w ogrodzie klasztornym króluje wspaniała pszczela pasieka, wymagająca fachowej i starannej opieki. Do furty klasztornej przychodzą codziennie
w różnych swoich sprawach mali i dorośli goście. Staramy się zaradzić ich potrzebom na miarę naszych możliwości – darem chleba, darem dobrego słowa, darem rozmowy i modlitwy.
Siostry były także – od przybycia do Sierpca w 1947 roku – zakrystiankami w Sanktuarium Matki Bożej Sierpeckiej. Tak pozostało do dziś.

Dużym wyzwaniem są dla nas prace remontowe obiektów i renowacja całej posesji należącej do naszego Opactwa. Dzięki życzliwości wielu osób dobrej woli stopniowo udaje się przeprowadzić kolejne inwestycje. Ale przed nami jeszcze dużo, dużo pracy…

Rekreacja

Ponieważ codzienność w klasztorze jest ściśle uporządkowana i obowiązuje nas w ciągu dnia zachowanie milczenia, bardzo ważna jest odpoczynek i rekreacja. Chwila wytchnienia, rozmowy, a czasem zabawy, to wspólna rekreacja. Ale jest także wolny czas, który każda siostra może spędzić według własnych potrzeb i zainteresowań.

PROSTOTA – HARMONIA – PIĘKNO.
Tak można streścić w jednym zdaniu naszą benedyktyńską codzienność.
Wierność codziennym obowiązkom czyni nas szczęśliwymi –
– obdarza poczuciem bezpieczeństwa i pokojem serca.
PAX – POKÓJ – ISTOTA BENEDYKTYŃSKIEJ DUCHOWOŚCI.
POKÓJ NA ŚCIEŻKACH PEŁNIENIA WOLI BOŻEJ.

 

*   *   *

FORMACJA

Formacji początkowa w zakonie benedyktyńskim

        Formacja i wychowanie splatają się ze sobą nierozłącznie i są procesem trwającym całe życie. Niemniej gdy mówi się o drodze życia zakonnego, trzeba dla jasności obrazu wyodrębnić okres początkowej formacji w klasztorze, która ma przygotować kandydata do zadań i wymagań czekającego go życia.

        Za czasów św. Benedykta nowicjat był roczny, a profesja następowała po roku, od razu wieczysta, nieodwołalna. Dzisiaj Kościół mając wiekowe doświadczenie chce przedłużyć okres próby w życiu zakonnym w imię podjęcia decyzji świadomej i dojrzałej. A i to czasem zawodzi…

       Reguła św. Benedykta w rozdziale poświęconym przyjmowaniu nowych kandydatów kładzie szczególny nacisk, aby: „…badać troskliwie, czy nowicjusz szuka prawdziwie Boga”. /RB 58/, „Badajcie duchy, czy są z Boga”. /1J 4,1/

      Nie pozostawia miejsca na złudzenia i łatwiznę, mówi dobitnie, że: „Należy mu z góry przedstawić wszystkie rzeczy przykre i trudne, przez które musi przejść, aby dojść do Boga”. /RB 58/ Cały proces formacji zmierza ku temu, by nowicjusz znając wszystkie zobowiązania, podjął przemyślaną
i odpowiedzialną decyzję.

       Realizm, żelazna konsekwencja, a jednocześnie umiar we wszystkich wymaganiach jest podstawą formacji ludzkiej i zakonnej w klasztorze benedyktyńskim. Gdy nowicjusz zrozumie, że: „powinien przygotować serce i ciało do walki pod świętym posłuszeństwem przykazaniom Bożym” /RB Prolog/
i przejdzie wszystkie stopnie formacji – obecnie: postulat (od 1 do 2 lat), nowicjat (2 lata)  i czasową profesję (od 3 do 6 lat) – wtedy, gdy: „po dojrzałej rozwadze obieca, że będzie wszystkiego przestrzegał i spełniał wszystkie polecenia, wtedy dopiero należy go przyjąć do wspólnoty” /RB 58/.

       Z chwilą zakończenia formacji początkowej następuje akt profesji wieczystej. Tradycja benedyktyńska ujmuje śluby w następujący sposób:

„Przyrzekam wobec Boga i Jego świętych stałość (stabilitatem),
zmianę obyczajów (conversio czy conversatio morum)
i posłuszeństwo (obedientiam) według Reguły św. Benedykta”.

 Mnisi benedyktyńscy nie wymieniają w formule profesji monastycznej rad ewangelicznych, ponieważ są one oczywistą konsekwencją życia całkowicie podporządkowanego naśladowaniu we wszystkim Chrystusa. Na mocy ślubów zobowiązują się do nieustannego nawracania (conversio morum) i stałości w raz obranej drodze (stabilitatem).  Jest więc profesja monastyczna aktem, w którym mnich nie tylko ściślej jednoczy się z Bogiem, ale także bierze na siebie odpowiedzialność za łaskę powołania jakie otrzymał na chrzcie świętym.

REGUŁA ŚW. BENEDYKTA
Rozdział pięćdziesiąty ósmy
O ZASADACH PRZYJMOWANIA BRACI
Gdy zgłasza się ktoś nowy do klasz­toru , nie należy go łatwo przyjmować,  lecz, jak mó­wi Apos­toł, badajcie du­chy, czy są z Boga (1 J 4,1). Tak więc gdy ktoś przyj­dzie i będzie ko­łatać wytrwale, gdy okaże się po czterech czy pięciu dniach, że potrafi znosić cier­pliwie wy­rządzane mu przykrości i utrudnienie wstą­pie­nia a prośbę swoją ciągle pow­tarza,  wów­czas na­leży mu pozwolić na wstąpienie. A niech przez kilka dni pozostanie jeszcze w ce­li gości. Później zaś za­mieszka w celi no­wi­cjuszy, gdzie mają oni roz­myś­lać, a także ja­dać i sypiać.
Przydzieli się im mnicha starszego, ta­kie­go, który umie pozyskiwać dusze, by ich bar­dzo uważ­nie obserwował. Trzeba ba­dać tros­kli­wie, czy [no­wicjusz] prawdziwie szuka Bo­ga, czy jest gorliwy w Służbie Bożej, w po­słu­szeń­stwie, w znoszeniu upokorzeń.  Należy mu z gó­ry przedstawić wszystko, co jest cięż­kie i trudne na dro­dze do Boga.
Jeśli obieca wytrwać w stałości, po upły­wie dwóch miesięcy zostanie mu odczy­ta­na ta Re­guła od po­czątku do końca.
I wów­czas po­wie­dzą mu: Oto pra­wo, pod którym chcesz służyć. Jeśli mo­żesz je za­cho­wać, wstąp; jeśli zaś nie możesz, odejdź wol­ny. Jeś­li nadal nie zmie­ni zdania, należy go za­pro­wa­dzić z powro­tem do wspomnianej wyżej ce­li no­wi­cju­szy i po­nownie doświadczać na wszel­kie spo­soby jego cierpliwość.

I po upływie sześciu miesięcy zostanie mu od­czytana Reguła, aby wiedział, na co się de­cy­duje. Jeśli zaś nadal nie zmie­ni zdania, po czte­rech miesiącach ponownie zo­sta­nie mu od­czy­tana ta sama Reguła.
A jeśli po dojrzałej rozwadze obieca, że bę­dzie wszystkiego przestrzegał i spełniał wszel­kie po­le­ce­nia, wtedy dopiero należy go przyjąć do wspólnoty. Powinien jednak wie­dzieć, że na mocy prawa, ja­kim jest Reguła, nie wolno mu od tego dnia opuścić kla­sztoru,  nie wolno mu też strząsnąć z karku jarzma Re­guły, któ­re tak długo rozważając mógł łat­wo al­bo od­rzu­cić, albo przyjąć.
Ten, który ma być przyjęty, w ora­to­rium w obe­cności wszystkich złoży przy­rzeczenie sta­łości, zachowania oby­cza­jów monastycznych i po­słuszeń­stwa. [A złoży je] przed Bogiem i Je­go Świętymi, żeby wiedział, że jeśli kie­dy­kol­wiek inaczej postąpi, zostanie po­tę­pio­ny przez Tego, z którego szydzi.
Temu swemu przyrzeczeniu nada formę proś­by zwró­conej do Świętych, których re­li­kwie się tam zna­jdują, jak również do aktu­al­ne­go opata. Do­ku­ment ten powinien napisać włas­noręcznie albo, jeśliby nie umiał pisać, nie­chaj na jego życzenie napisze ktoś inny, a ów nowicjusz tylko znak swój postawi. I wła­sno­ręcznie położy dokument na ołtarzu.
Gdy tylko go położy, zaraz sam zacznie wer­set: Przyj­mij mnie, Panie, według Twej obie­tnicy, a żyć bę­dę. I nie zawiedź nadziei mo­jej (Ps 118,116 Wlg). Werset ten powtórzy trzy­krotnie cała wspól­nota do­da­jąc jeszcze Chwa­ła Ojcu.
Wówczas ów nowy brat rzuci się do nóg każ­de­mu z osobna prosząc, by się za niego mod­lili. I od dnia tego należy już do wspól­no­ty.
Jeśli ma jakiś majątek, powinien albo roz­dać go poprzednio ubogim, albo pra­wnym aktem darowizny zapisać kla­szto­ro­wi, nie za­cho­wując niczego z tych wszystkich rze­czy dla sie­bie. Wiadomo mu prze­cież, iż od dnia te­go nie rozporządza już nawet własnym ciałem.
Zaraz w oratorium zostanie rozebrany z szat swoich i ubrany w klasztorne. Zdjęte z nie­go ubra­nie ma być złożone w westiarni, gdzie też będzie prze­chowywane. A gdyby kie­dyś, co nie daj Boże, uległ podszeptom diab­ła i chciał z klasztoru wy­stą­pić, wtedy na­le­ży zdjąć z niego strój klasztorny, a jego wy­da­lić.
Dokumentu jednak owego, który opat wziął z oł­tarza, nie odzyska. Zatrzymuje go klasz­tor”.

*  *  *

PLAN DNIA

2-plan-dnia-w-opactwie-w-sierpcu

*   *   *

OBLACI BENEDYKTYŃSCY

„Pośród barwnej różnorodności duchowości, jakie istnieją w Kościele, benedyktyńska jest jedną z najstarszych. Benedykt napisał swoją Regułę dla mnichów w pierwszej połowie VI w. Ale ten „podręcznik sprawnego zarządzania” – mówiąc językiem dzisiejszym – okazał się przydatny w ukierunkowaniu życia tysięcy mnichów i mniszek, oraz co najmniej takiej samej rzeszy ludzi świeckich”.

„Osoby, które nie mają powołania monastycznego, ale pragną na swojej drodze życia podjąć ten sam program mają możliwość zostać oblatami benedyktyńskimi (oblatio = oddanie, ofiarowanie, poświęcenie). Jest to forma życia, w której człowiek nie zmieniając swego stanu, wiążąc się z konkretną wspólnotą benedyktyńską, przyrzeka w codzienności tą samą Regułą, co mnisi żyjący w klasztorze.

Codzienne życie oblata oparte jest na trzech ślubach monastycznych:

stabilitas, które możemy przetłumaczyć – nie odchodź od tego, czemu się poświęciłeś i co absorbuje cię tu i teraz,

conversatio morum – oznacza nieustanne i codzienne poprawianie małymi krokami swojego podejścia do życia i jego stylu,

– i wreszcie obedientia – czyli sztuka uważnego słuchania i odpowiadania z serca swoim życiem”.

/cytat:: Derkse Wil, Reguła św. Benedykta dla początkujących. Duchowość w życiu codziennym.
Wydawnictwo Benedyktynów, Tyniec 2008/
Wil Derkse, oblat benedyktyński opactwa św. Willibrorda w Doetinchem w Holandii, jest dyrektorem i profesorem Fundacji Radboud Uniwersytetu Eindhoven. Był członkiem zarządu European Society for the Study of Sciens and Theology (ESS – SAT), którego konferencje odbywają się co dwa lata. W 1996 r. konferencja odbyła się w Krakowie.

*   *   *

RODZINA BENEDYKTYŃSKA

KONGREGACJA NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NMP MNISZEK BENEDYKTYNEK W POLSCE

Polskie klasztory mniszek benedyktynek:

Polskie klasztory benedyktynów:

Opactwo w Tyńcu – http://tyniec.benedyktyni.pl/
       http://benedyktyni.com/
http://ps-po.pl/
Przeorat w Biskupowie – www.benedyktyni.org
Przeorat w Lubiniu –  www.benedyktyni.net

Inne zakony naszej Reguły:

Mniszki Benedyktynki od nieustającej adoracji Najświętszego Sakramentu

Mniszki kamedułki

Benedyktynki loretanki www.loretanki.pl

Benedyktynki misjonarki www.benedyktynki.pl

Benedyktynki samarytanki www.samarytankiosb.pl

Benedyktynki oblatki Facebook

Oficjalna strona Międzynarodowej Komunii Benedyktynek
www.benedictines-cib.org

*   *   *

 

Aktualności

24 12/2017
ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA

       „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu; dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel”. /Łk 2, 10 –...

czytaj więcej

17 12/2017
ADWENT – czas radosnego oczekiwania

   „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!  Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko”!   List do...

czytaj więcej

11 07/2017
Formacja we wspólnocie benedyktyńskiej

Formacja i samowychowanie splatają się ze sobą nierozerwalnie i są dynamicznym procesem trwającym przez całe życie. Niemniej gdy mówi się o drodze życia zakonnego, trzeba...

czytaj więcej

11 07/2017
Nasza wspólnota

Obecnie nasza wspólnota Opactwa Mniszek Benedyktynek w Sierpcu liczy 7 sióstr: 6 sióstr po profesji wieczystej i 1 siostra po profesji czasowej. We wrześniu 2016...

czytaj więcej

zobacz wszystkie

koszulki nba sklepkøb billige nba trøjerropa ciclismo barataoutlet abbigliamento ciclismowielerkleding outletbilliga cykelbyxorlevně cyklodresyBilliga Fotbollströjor Barnbridesmaid dresses